niedziela, 15 stycznia 2012

Kto przy rozstaniu próbuje na siłę zatrzymać partnera …

…jest pieprzonym egoistą. Jest nim bo wbrew wyznawanej przez siebie miłości z definicji będącej pragnieniem szczęścia drugiej osoby, stara się tej osobie tego szczęścia odmówić. Na rzecz własnego.

A sposoby na zatrzymanie porzucających przy porzucanych?  „Nie dam sobie sam(a) rady”, „zabiję się”, „kupię sobie kota”. Te i tym podobne oświadczenia  zamiast zachęcać, utwierdzają porzucających że ten związek i tak był bez przyszłości. Bo kto chciałby żyć z niesamodzielnym właścicielem kota o skłonnościach samobójczych?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz